Jeśli ktoś uważnie śledzi mojego bloga to może się domyśleć o co chodzi.
Karteczki i papiery to nie moja jedyna pasja.
Już w tamtym roku zakochałam się w hafcie.
Powoli doszkalam się w tej wspaniałej technice, ale jest to naprawdę powolny proces.
Haft jest pracochłonny i niestety nie zawsze mam czas usiąść z tamborkiem w ręku.
Ostatnio poczyniłam hafcikowe zakupy.
Kanwa plastikowa i kanwa lniana :)
Także moje mulinki z DMC znalazły wreszcie swoje miejsce.
A oto mój pierwszy wielki projekt
Obraz wyszywam na zamówienie mojej mamy....będzie jak dla mnie początkującej wielki bo jego wymiary po wyszyciu to 50x60 cm.
Parę dni temu obraz wyglądał tak :
Dziś już Papież posiada czapkę i tło górne :)